No nareszcie moje kochane klimaty!! Cudowna, polska "religijność", która przejawia się właśnie w momentach ku temu odpowiednich... To był po prostu fotograficzny raj dla mnie i dla Artka. I powstało wiele prac na planowana juz od dłuższego czasu wystawę. Kilka zdjęć pokazuję, bo nie mogę się powstrzymać:)
Pozostawię to, co zaobserwowałam, bez komentarza. Może tylko przypomnijmy sobie jedno z przykazań, którymi nas karmiono od maleńkości. Hmmm, które to było? Chyba drugie: "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną"..............